Dziurawiec

Dziurawiec zwyczajny (Hypericum perforatum L.) – gatunek rośliny należący do rodziny dziurawcowatych (Hypericaeceae). Nazwa łacińska Hypericum pochodzi od greckiego hyper – ponad oraz icum – obraz.
Związane to było z tym, że ziele wieszano nad obrazami bogów, aby odpędzało złe moce. Ale też Hypericum od słów oznaczających „nad podziw” — co należy oczywiście rozumieć jako nad podziw skuteczny.
W dawnych czasach przypisywano mu magiczną moc – nazywano go korzeniem Chejrona (był centaurem, symbolem okiełznania instynktu wg mitologii greckiej, a także wielkim uzdrowicielem). Starożytny Izrael stosował dziurawca do ochrony przed nienawiścią i gwałtem.
O dziurawcu wspominali: Hipokrates, Teofrast z Ersos, Dioskurides, Pliniusz Starszy czy Galen. Mitrydades VI Eupator, który był królem Pontu dodawał dziurawca do mieszanki teriak, która miała być wszechstronną odtrutką. W jednym ze swoich utworów Horacjusz wypowiada najbardziej chyba znamienne dla tego zioła zdanie: „Cur moriatur homo, dum Hypericum crescet in horto?” (Dlaczego człowiek umiera, jeśli w ogrodzie rośnie świętojańskie ziele?).
Wszyscy legendarni zielarze od czasów antycznych cenili to ziele. Awicenna, Szymon Syreniusz, św. Hildegarda zachwycali się jego mocą. Paracelsus nazywał dziurawca „zielem na nerwy”, „jasnością duszy”.
Z dziurawcem wiąże się wiele innych legend i przekonań.
Powszechnie wierzono, że ziele wplecione w wianek, wraz z innymi roślinami, poświęcone w Boże Ciało lub w święto Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny (Matki Boskiej Zielnej – 15 sierpnia), jest najlepszym remedium na czary, czarty, na wygnanie złych duchów. Nie była to ulubiona roślina złych mocy, czego wyraz dał szatan, który w bezsilnej złości pokłuł roślinę, zapewne diabelskimi widłami, porobił w jej liściach dziury.
Zawieszony w oknie miał strzec przed uderzeniami piorunów. Sok jego był używany do przepędzania złych duchów, służył też do wróżb i wykrywania chorób. W dniu św. Jana wito z dziurawca wieńce i wróżono z ilości wyciśniętego soku i intensywności jego zabarwienia. W rejonie Krakowa jeszcze do niedawna wierzono, że chronił położnice i noworodki przed złośliwymi boginkami, jeżeli zatkało się jego zielem wszystkie szczeliny, nie pomijając komina czy dziurki od klucza.
Dziurawiec rośnie pospolicie w naszym kraju. Zakwita zwykle na świętego Jana, czyli 24 czerwca i wtedy zbieramy młode, nie zdrewniałe pędy i kwiaty ucinając górne część rośliny. Zbiór możemy prowadzić aż do lipca i jeszcze potem w sierpniu i wrześniu, gdy odrastają przycięte wcześniej pędy. Kwiaty czy kwiatostany zbiera się na początku kwitnienia lub w pełni kwitnienia. Należy to robić w suche dni, najlepiej około południa, gdy nie ma już rosy, bo wilgotne kwiaty łatwo ciemnieją.
Dziś jednak proponuję Ci zebrane kwiaty zalać oliwą. Po zebraniu dobrze jest rozłożyć kwiatki na białym papierze, aby wyszły wszystkie robaczki. Potem umieścić je w słoiku, skropić na 10 minut alkoholem i zalać olejem. Alkohol w tej miksturze potrzebny jest do lepszej ekstrakcji substancji czynnych do oleju. Do zalania kwiatów możesz użyć oleju z oliwek, słonecznikowego, migdałowego, lnianego, sojowego, ryżowego, jakiego chcesz. Jeśli potrzebujesz uzyskać szybko gotowy produkt to zalej gorącym olejem, gdy cierpliwość masz większą to zalej oliwą w temperaturze pokojowej i wystaw słoik na słońce, np. na parapecie. Teraz musisz czekać, nawet 3 miesiące, aż oliwa nabierze pięknego czerwonego koloru.

Ale jakie są właściwości oliwy świętojańskiej?
Maceraty olejowe z dziurawca są skuteczne w leczeniu problemów skórnych, trądziku, ropni, na siniaki, do pielęgnacji suchej, pękającej skóry, blizn i rozstępów. Oliwa dziurawcowa niweluje przebarwienia skóry oraz bielactwo. W przypadku bielactwa stosuje się wyciągi z dziurawca. Preparaty podaje się doustnie, a jednocześnie smaruje miejsca dotknięte chorobom sokiem lub olejem dziurawcowym i naświetla promieniami nadfioletowymi. Preparat stosujemy na rany, urazy i otarcia, tam gdzie uszkodzona jest tkanka. Ma ogromną moc w przypadku wszelkich urazów połączonych z uszkodzeniem tkanki nerwowej. Przyda się na stłuczenia.
Macerat stosuje się na oparzenia I i II stopni, również poparzenia słoneczne (w takim przypadku należy unikać słońca, bo olejek może zostawić plamy na skórze). Leczy również odmrożenia i odleżyny.
Oliwa zwalcza stany zapalne i owrzodzenia jamy ustnej. Pomoże przy opryszczce. Złagodzi ból występujący przy półpaścu.
Zadziała łagodząco przy nerwobólach (neuralgie i korzonki). Wystarczy smarować maceratem olejowym bolące miejsce 2 razy dziennie, również w przypadku tak trudnego schorzenia, jakim jest zapalenie nerwu trójdzielnego.
Oliwa świętojańska wykorzystywana jest do olejowania włosów – za jej pomocą można nie tylko maksymalnie zregenerować włosy aż od samych cebulek, ale przede wszystkim wspaniale zwalczyć łupież. W przypadku uszkodzenia, suchości, wypadania, braku połysku, rozdwajaniu i łamliwości włosów pokryć je specyfikiem na 12 godz. po czym umyć włosy (zabiegi powtarzać nawet codziennie lub co drugi dzień aż do skutku leczniczego). Przy łupieżu suchym włosów daje znakomite efekty, gdy dodamy do preparatu oleju rycynowego (wetrzeć we włosy, nakryć je folią na 120 minut, umyć w szamponie do włosów suchych, np. brzozowym, jajecznym).
Płynem warto też oczyszczać schorzałe miejsca pokryte maściami lub innymi lekami dermatologicznymi, np. w łuszczycy, w rogowaceniu starczym (w tych przypadkach dodać oleju rycynowego).
W starych księgach zielarskich można znaleźć receptury poprawiające ruchomość stawów, likwidujące bóle i przywracające sprawność. Do dziś wiele osób z nich korzysta zapominając o trapiących je dolegliwościach. Lekarze twierdzą, że chrząstki stawowe nie są w stanie się zregenerować, potrzeba operacji. Jednak badania ostatnich lat wykazały, że ludzkie tkanki chrzęstne mają zdolność całkowitej regeneracji. Zachodzi tam podobny proces jak u salamandry. Aby osiągnąć takie efekty warto jest zastosować masaż z użyciem oliwy dziurawcowej. Działania takiego masażu sprowadzają się też do łagodzenia wszelkiego rodzaju bólu mięśni np. po dużej aktywności fizycznej, ale też bólu związanego z napięciem nerwowym, wówczas następuje odprężenie i pełny relaks. Masaż dodatkowo wpływa korzystnie na układ krążenia poprawiając jego funkcjonowanie. Gdy korzysta się z takiego masażu odczuwa się odblokowanie centr energetycznych, jakim są czakry i usprawniony jest przepływ energii pomiędzy nimi. Zabieg wpływa też fantastycznie na skórę poprawiając jej odżywienie, elastyczność i jędrność, znikają wszelkie obrzęki.
Można również zastosować kurację wewnętrzną olejem dzurawcowym. Spowoduje to lepszą przemianę materii, zlikwiduje niestrawność. Będzie pomocny przy zaparciach, bólach pęcherzyka żółciowego i wątroby, przy zastojach żółci, zaburzeniach wydzielania żółci i soków trawiennych, po obfitym posiłku. Można go stosować w profilaktyce kamicy żółciowej.
Olej z dziurawca przyjmowany doustnie znosi stany znużenia i depresji, poprawia wydolność intelektualną. Można go stosować w zaburzeniach psychowegetatywnych, nastrojach depresyjnych, w lęku i niepokoju nerwowym. Ułatwia zasypianie.
Jest wskazany przy zmęczeniu w przebiegu chorób zakaźnych i w rekonwalescencji.
Dodatkowo oliwa dziurawcowa obniża poziom cholesterolu i cukru we krwi.
Może pobudzać proces tworzenia erytrocytów i wzmagać produkcję witaminy D w skórze.
Macerat olejowy można zażywać 1 – 2 łyżeczek dziennie. Jeśli ktoś nie lubi pić oleju to może przygotować sobie macerat na oleju kokosowym i potem smarować nim kanapki.
Efekty są widoczne po około 2-3 tygodniach.
Olej służy też do leczenia hemoroidów. Barbara Kazana zaleca stosowanie tamponów nasączonych oliwą dziurawcową doodbytniczo na noc przez 7 dni. Ale to jest tylko jeden z 3 elementów kuracji. Pierwszym krokiem jest stosowanie tamponów z oliwą czosnkową przez 7 nocy. Drugim krokiem jest stosowanie siedmiokrotnie czopków wystruganych z niesolonej słoniny i dopiero na końcu korzysta się z oliwy dziurawcowej.
Wiadomości oparłam o własne doświadczenia a także na informacjach pozyskanych od znanych zielarzy: Andrzej Skarżyński, Mateusz Senderski, Maria Treben, Jadwiga Górnicka, Witold Poprzęcki, Henryk Różański, Bogusia della Porta, Barbara Kazana.

